Nasz przewodnik - Bartek Zwijacz-Kozica.
Po drodze robi się ciepło...
Widać nasz cel :)
Łączna liczba wyświetleń
sobota, 22 września 2018
Etap pierwszy - base camp pod Mniszkiem
Tutaj można przeczekać deszcz....
Zrobić pamiątkowe zdjęcie... W środku Iwonka, z którą byłem przywiązany wspólną liną :)
Założyć oprzyrządowanie...
Odbyć krótkie szkolenie z mocowania i zdejmowania friendów
To są friendy z założonym ekspresem
Oraz dowiedzieć się, jak schodzimy korzystając z liny :)
Zrobić pamiątkowe zdjęcie... W środku Iwonka, z którą byłem przywiązany wspólną liną :)
Założyć oprzyrządowanie...
Odbyć krótkie szkolenie z mocowania i zdejmowania friendów
To są friendy z założonym ekspresem
Oraz dowiedzieć się, jak schodzimy korzystając z liny :)
Etap drugi - wspinaczka
Adam i Grzegorz za "Świętym Kamieniem". Od kamienia można iść tylko z zabezpieczeniem - na linie.
Początek wspinaczki - po trawce w prawo do góry, później okrakiem lewo do góry...
Widać Adama i Grzesia za "Świętym Kamieniem". Wejdą w drugiej turze, gdy Iwona i ja wrócimy.
Prawdziwe szczęście - można przypiąć się do haka. Nie spadnę!
Na "Płycie"
Urocza półeczka skalna, na której można się przypiąć i odpocząć :)
A z półeczki dalej w górę...
Początek wspinaczki - po trawce w prawo do góry, później okrakiem lewo do góry...
Widać Adama i Grzesia za "Świętym Kamieniem". Wejdą w drugiej turze, gdy Iwona i ja wrócimy.
Prawdziwe szczęście - można przypiąć się do haka. Nie spadnę!
Na "Płycie"
Urocza półeczka skalna, na której można się przypiąć i odpocząć :)
A z półeczki dalej w górę...
Schodzimy!!!
Dla tych, którzy lubią wisieć na linie nad przepaścią :)
Adam i Grzegorz podczas zjazdu symultanicznego :)
Adam i Grzegorz podczas zjazdu symultanicznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)